STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Yankee Candle - Fluffy Towels

wtorek, 8 września 2015

"Jest bardzo miękki i puszysty. W chwilę po zimnej kąpieli zapewnia ciepłe ukojenie, a wieczorami – sprawnie zastępujący wszystkie maskotki świata! Pachnący świeżością, chowający w sobie nuty wiatru i ciepłego słońca biały ręcznik swoim zapachem przywodzi na myśl czasy beztroskiego dzieciństwa. Opiekuje się nami troskliwie i odgania wszystkie zmartwienia." - Tak mówi o sobie zapach Fluffy Towels Yankee Candle czy rzeczywiście pachnie świeżością i przywodzi na myśl czasy beztroskiego dzieciństwa? 


Jeżeli jesteście ciekawi zapraszam do dalszego czytania postu...






















Duża świeca Yankee Candle marzyła mi się już odjakieoś czasu, niestety raczyłam się wyłącznie przeróżnymi woskami gdyż nie byłam skłonna do tego aby wydać ok. 100zł na świecę mimo iż czas palenia jest bardzo długi a zapachy są intensywne. Przy spełnianiu chciejlisty nadarzyła się okazja urodzinowa i nie spodziewając się dostałam dużą świecę Yankee Candle o zapachu Fluffy Towels.

Jedyne co mi pozostało to odpalić tą piękną świecę i raczyć się jej zapachem...

Fluffy Towels podobno ma przywołać czasy beztroskiego dzieciństwa, sama świeca to zapach świeżości a w tym nuty jabłka, lilii, lawendy i świeżych cytrusów. Połączenie wręcz genialne ale czy idealnie współgrające ze sobą na tyle aby zaskoczyć i zagościć na dłużej wśród ulubionych zapachów?

Świeca jeszcze przed odpaleniem pachnie bardzo intensywnie! Moje pierwsze skojarzenie to zapach świeżo rozwieszonego prania w letni, upalny poranek. Jak również rozwieszenie świeżo upranych ręczników na gorącym grzejniku w chłodny wieczór. Wiecie jak pachnie płyn do płukania tkanin - lenor lub silan? Mogłabym rzec, że Fluffy Towels jest ich odzwierciedleniem. To taki zapach świeżości i czystości. Ja nie wyczuwam w nim lawendy, ani jabłka, jedynie jakieś lekkie cytrusowe nuty. Zapach jest naprawdę intensywny i szybko rozchodzi się po pomieszczeniu. Mimo swojej intensywności nie jest drażniący i nie rozboli nas od niego głowa. Jeżeli mamy małe mieszkanie będziemy w stanie wyczuć go nawet i w sąsiadujących pomieszczeniach. Według mnie zapach jest przyjemny i będę chętnie odpalać świecę! :)

Świecę możecie zakupić na:


Goodies - Fluffy Towels


Cały asortyment znajdziecie na:


100 yankee candle


A czy wy miałyście zapach Fluffy Towels?

Posiadacie duże świece Yankee Candle?

51 komentarzy:

  1. Ale nabrałam ochoty na ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś wybieram się po zapas wosków na te chłodne wieczory ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo widzę że mój zapach, podoba mi się ta świeca :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego zapachu, jakoś tak mam obawy przed takimi 'świeżymi' zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten zapach, ale z wosku, przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam identyczną świecę, to zdecydowanie mój ulubiony zapach yankee candle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam dwa białe woski YC i żaden mi nie podpasował. Źle wspominam Wedding Day, Soft blanket też średnio mi się podoba, więc nigdy na żaden biały się już nie skuszę - chyba, że byłaby to biała czekolada lub inny słodycz czy sam kwiat haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam Fluffy Towels, ale w formie wosku. Jeszcze nie paliłam, ale już przez folię czuję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten zapach. Miałam w formie wosku.

    OdpowiedzUsuń
  10. tak jak kocham YC, tak za takimi świeżymi zapachami nie przepadam, męczą mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne zdjęcia, zapach na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie palę wosk o tym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja siostra uwielbia YC i... ten zapach ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda luksusowo:D bym go niuchnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam świeczki z Yankee Candle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten zapaszek i również kojarzy mi się, ze świeżym praniem :) Bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam świeczki:)) szczególnie jesienią i zimą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również! Preferuję wyłącznie sezon jesienno-zimowy do palenia świec. :)

      Usuń
    2. I ja również! Preferuję wyłącznie sezon jesienno-zimowy do palenia świec. :)

      Usuń
  18. Fluffy Towels miałam tylko wosk i bardzo mi się podobał, czaję się na świecę.. piękny, naturalny, czysty zapach.. czeka na mnie też zawieszka do auta o tym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli chodzi o Yankee to uwielbiam wszelkiego rodzaju zapachy z serii fresh - clean cotton jest bardzo podobny do tego zapachu, oba kocham i marzy mi się duża świeca :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam tych świeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie miałam ani świeczek ani wosków YC :(

    OdpowiedzUsuń
  22. oo może z ciekawości kiedyś kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm musze się zaopatrzyć w świece w koncu sezon jesienny sięzbliza :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Idzie zima więc sama będę musiała w jakieś świece się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj przydałby się taki zapaszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że spodobałby mi się, bo ja bardzo lubię zapach prania, mydła, proszku itp :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze żadnej świecy z YC. ;/ Ale muszę to zmienić. ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie kupiłam tych świec, ale chyba się skuszę :) Podoba mi się Twój blog! Obserwuję! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. ja wo ogóle ich jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  30. zapach raczej nie dla mnie, ja lubię słodkie zapachy:) świec z yc nie mam, tylko kilka wosków:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że akurat ten zapach byłby idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nie miałam żadnej z tych świec czy wosków. Ale przyznam że jesienną porą fajnie gdy w domu coś ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  33. Musi pięknie pachnieć, świetne zdjęcie zrobiłaś :)
    Zapraszam na rozdanie http://lifeforbeautymoments.blogspot.com/2015/08/rozdanie-na-blogu-life-for-moment.html :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowna ta świeca ,ja nie miałam jeszcze takich . Kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli chodzi o Yankee to ostatnio spodobał mi się White Tea. :) Polecam jeśli ktoś jeszcze nie próbował.

    OdpowiedzUsuń