STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Mariza - naturalny puder sypki

środa, 2 września 2015

Moja skóra jest podatna na świecenie się więc posiadanie sypkiego pudru, który ma za zadanie zmatowić naszą skórę i utrwalić makijaż jest czymś przydatnym. Nie musimy wydawać na niego wysokiej sumy bo wśród wszystkich półek są również te z niskimi cenami lecz z dobrymi kosmetykami.

Od producenta 

Puder delikatnie wyrównuje koloryt cery, matuje jej tłuste partie i utrwala makijaż. 

Wygląd i opakowanie 

Plastikowe, okrągłe czarne opakowanie. Góra opakowania zdejmuje się łatwo, a wewnątrz sam puder chroni plastikowana nakładka z małymi dziurkami, przez które aplikuje się kosmetyk. Dodatkowo otrzymujemy gąbeczkę, lecz ja preferuję pędzel. Co do samego opakowanie to wizualnie jest ładne lecz bardzo niepraktyczne. Jeżeli opakowanie wywróci się, lub nie jest ulokowane dobrze w kosmetyczce to puder wysypie nam się do wieczka, a przy otwieraniu wysypie się z opakowania. 

Kolor i konsystencja 

Odcień naturalny. Konsystencja lekka, sypka i aksamitna.

Skład

Talc, Mica, Zea mays/corn/starch, Kaolin, Magnesium Staarate, Zinc Oxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum,[+/-] C.I.12850C.I.77491, C.I.77492, C.I.77499, C.I.74260, C.I 45380

Działanie i efekty

Zdecydowałam się na odcień naturalny. Pierwsze wizualne wrażenie pozytywne, ładne opakowanie, gąbeczka i dobry kolor. Sam puder ma bardzo przyjemny zapach, co również jest plusem bo często kosmetyki mają chemiczny i nieprzyjemny zapach. Czekałam momentu kiedy będę mogła go wypróbować na własnej twarzy. Puder Mariza ma za zadanie wykończyć makijaż, utrwalić go a także zmatowić skórę. Zacznijmy od tego, że puder aplikowałam pędzlem. Jest go bardzo dużo i myślę, że starczy mi go na bardzo długo więc zalicza się do tych wydajnych. Rzeczywiście matowi błyszczącą się skórę, co jest u mnie ogromnym problemem a on sobie z tym świetnie radzi. Czy przedłuża trwałość makijażu? Myślę, że w jakiś sposób na pewno, lecz w ciągu dnia warto od czasu do czasu jeszcze raz nałożyć go na twarz aby przedłużyć efekt. Jedną najważniejszych jego cech jest to, że nie podkreśla suchych skórek i idealnie współgra z podkładem. Cenę ma przyjemną, działanie również więc warto jest skusić się i go zakupić! :)


Post powstał przy współpracy z firmą Zapach Natury

Jeżeli jesteście zainteresowani ofertą firmy zapraszam na stronę

Firma w szeroką ofertę, która będzie odpowiadać każdej osobie


A czy wy używacie sypkich pudrów?

53 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam sypkich pudrów, ale rozglądam się takowym. :) Tylko wolałabym za pierwszym razem kupić stacjonarnie, żeby móc zobaczyć kolor, bo boję się, że nie trafię z odcieniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze sypkiego pudru, zawsze miałam te w kamieniu, ale ten wygląda bardzo fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za sypkimi pudrami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej stawiam na pudry w kamieniu, albo w kuleczkach :) obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam puder sypki z Mac i już wiem, że niestety ale to nie moja bajka
    Ale ten produkt dla osób, które lubia taką opcję będzie na pewno fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecnie mam puder sypki, ale byc może kiedyś skuszę się na tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam kosmetyki Mariza i były w porządku. Nie miałam jakichś większych zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie często pudry sypkie zapychają :/ Ale o produktach Marizy coraz więcej słychać pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wielu produktach w tym.cieniach jest już info: "bez parabenów"

      Usuń
  9. Nie słyszałam o tej firmie, ale prezentuje się ciekawie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda na dość ciemny, ale może sprawia tylko takie wrażenie. Ja jednak wolę pudry prasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zaciekawił.Firmę znam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i byłam bardzo zadowolona z jego wydajności :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej firmy nic nie miałam mimo, że już kilka razy czytałam o ich produktach

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam do czynienia kiedyś z cieniami z Marizy i się nie polubiliśmy. Zraziłam się, więc raczej nie skuszę się na ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego pudru, mało rzeczy miałam z tej firmy jak do tej pory

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam go ale coś wiem że miałam tej firmy tylko już nie pamiętam co ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam jeszcze żadnego kosmetyku z Marizy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam nigdy Marizy w swojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę go wypróbować na sobie;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z Marizy, więc czas najwyższy to zmienić.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. dużo ostatnio o tej firmie słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wydaje sie fajny :) ja od kilku lat nie uzywam zadnych pudrów, tylko podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mnie nim zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. przy malym dziecku wystrzegam sie sypkich:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mariza ma chyba całkiem niezłe te pudry, a przynajmniej ceny też spoko, miałam mineralny puder tej marki i był nawet OK.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nic od nich nie miałam, jakoś średnio mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę wypróbować bo jeszcze pudru nie miałam tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżeli nie podkreśla suchych skórek to produkt dla mnie, bo u mnie jest to problem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam z tej serii puder ale rozświetlający i miło go wspominam :) choć wolę jednak pudry w kamieniu...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja lubię sypkie pudry bo łatwiej mi się je nakłada, ale ograniczyłam się do tych mineralnych :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Tego akurat nie znam, ale czytałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie zaopatrzyłabym się w taki puder, coś dla mnie skoro nie podkreśla suchych skórek, z czym mam zazwyczaj problem :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja rzadko używam pudru ale pewnie teraz po lecie do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że się sprawdził. Ja jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie używałam pudru sypkiego, zawsze decyduję się na pudry w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pewnie, że używam :D Póki co przerobiłam puder z My Secret i Wibo, ten pewnie też prędzej czy później wypróbuję :]

    OdpowiedzUsuń
  37. Używam sypkiego pudru ale z Max Factor :)

    OdpowiedzUsuń
  38. My używamy sypkiego ale z innej firmy, chętnie tego byśmy wypróbowały :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Od pewnego czasu przekonuje się do sypkiej formuły :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ostatnio mam mega problem ze świeceniem skóry.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakiś czas temu przerzuciłam się na puder transparentny. Zawsze miałam problem z doborem odcienia. Puder sypki jest według mnie bardziej wydajny od prasowanego. Tamten zawsze bardzo szybko mi się kończył, a sypki mam i mam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam obecnie puder sypki z Paese i ta forma opakowania doprowadza mnie do szału. Zdecydowanie wolę pudry w kamieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam ten puder i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń