STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Ingrid - podkład rozświetlający

środa, 19 sierpnia 2015

Była baza, pozytywne wrażenia po korzystaniu a teraz przyszła kolej na podkład rozświetlający ideaLUMI Nude od firmy Ingrid. Mam swojego ulubieńca, podkład L'oreal, True Match, dopasowany kolor więc ciężko będzie go przebić, lecz czy od czasu do czasu nie mogłabym zamienić go na coś innego, nowego? Nie odklejając naklejki "ulubieniec". Myślę, że dobrze jest mieć zamiennik, gdy mamy chęć na zmianę.


 Dzięki uprzejmości firmy Verona Cosmetics miałam przyjemność przetestować
podkład rozświetlający w odcieniu Nude/cielisty nr. 201.

Od producenta

Podkład rozświetlający IdealLumi Nude to innowacyjny produkt, który nadaje cerze zdrowy blask tuszując przy tym oznaki zmęczenia. Nowoczesny składnik Luminescine optycznie spłyca zmarszczki odbijając światło nadając skórze młodzieńczego wyglądu i promienności.

Wygląd i opakowanie

Podkład ma bardzo ładne i klasyczne opakowanie, typowe dla takich kosmetyków. Wykonane jest z solidnego materiału w przezroczystym kolorze, lecz oklejone czarną etykietką z napisami informującymi o podkładzie oraz składzie jaki zawiera kosmetyk. Mimo to śmiało możemy zobaczyć ile kosmetyku pozostało. Podkład jest o pojemności 30ml i posiada aplikator - pompką. Zamykana na plastikowy koreczek, właściwie całość bardzo podobna do opakowania bazy.

Kolor i konsystencja

Odcień 201 - nude/cielisty, dopasowujący się dobrze do koloru mojej skóry. Konsystencja gęsta, lecz aplikuje się łatwo i tak samo rozprowadza się po naszej twarzy. Ja do nakładania używam pędzelka, czasami gąbeczki i za każdym razem efekt jest dobry, więc nie mam żadnych zarzutów.

Działanie i efekty

Jest to właściwie trzeci podkład, trzeciej firmy jaki miałam przyjemność używać do tej pory. Podkłady nie zalegają u mnie na półkach i nie marnują się, gdyż do tej pory rzadko z nich korzystałam a jeżeli korzystałam to był to odpowiednio dobrany, tzw. "ulubieniec". Podkład rozświetlający ideaLUMI Nude nr 201, dobrze rozprowadza się, nie smuży, nie pozostawia efektu maski a delikatnie rozświetla naszą cerę dodatkowo kryjąc ją w takim stopniu ile nałożymy kosmetyku. Ja zazwyczaj nakładam cienką warstwę, mimo iż kosmetyk nie pozostawia efektu maski to nie potrzebuję go więcej. W moim przypadku nie podkreślił suchych skórek, co często powodują różne podkłady. Bardzo ładnie wtopił się w cerę, ukrył delikatnie niedoskonałości, zmatowił ją i utrzymywał się w bardzo dobrym stanie przez kilka godzin.


Post powstał przy współpracy z firmą Veronacosmetics

stronę internetową 


facebook fanpage

48 komentarzy:

  1. nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam tego typu produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja go bardzo polubiłam:) i u mnie również nie podkreśla skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie skuszę, bo ze względu na mieszaną cerę szukam bardziej matujących podkładów ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydały by się swatche choćby na ręce. Ja ogólnie mam z podkładami problem bo większość jest dla mnie zbyt ciemna ( nawet najjaśniejsze odcienie) :< Przez internet już nie kupuję takich produktów, muszę iść i przekonać się na własnej skórze czy kolor będzie mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, z Ingrid miałam kilka lakierów i bazę pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, z Ingrid miałam kilka lakierów i bazę pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko sięgam po fluidy, dobrze ze się niezłe sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie używam podkładów w kremie, ale w proszku, więc nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię podkłady INGRID, pewnie wcześniej czy później go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglada eleganckjo ja nie miałam jeszcze nic z ingrid

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze nigdy styczności z tą firmą. Podobnie, jak Ty mam swojego ulubieńca we fluidzie "L'Oreal, True Match" i ciężko jest mi znaleźć coś lepszego :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkładów nie używam aczkolwiek miałam kilka produktów z Ingrid i polubiłam je :) puder, cienie do powiek ... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak na razie nie używam podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam podkładów tej firmy jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli te podkłady mają bardzo jasną gamę kolorów, zainteresuję się nimi ;) Najpierw jednak wykończę hipoalergika z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze nic tej firmy, będę je miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam róż, teraz mam podkład i zdecydowanie jest to fajna firma, na którą trzeba zwrócić uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyk wydaje sie byc dobry. Ale tez mam swojego ulubienca loreal true match i innych nie uzywam.
    www.wybuchowakatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię ich firmę, miałam ich puder i był super. zaciekawił mnie ten produkt :)
    super blog! obserwuję i zapraszam do siebie:
    http://xsweetlikecinnamonx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam tak samo, że jak siegam po podkład to musi być ulubieniec :P

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam nic z ich firmy jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podkład godny uwagi ale niestety nie dla mnie. Ja zdecydowanie wolę bardziej satynowe/matowe wykończenie z racji tego że moja skóra jest po prostu tłusta;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja siostra bardzo go sobie chwali zaś u mnie kompletnie się nie sprawdza (cera tłusta) :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy podkład, ale wolę mimo wszystko podkłady mineralne z naturalnym składem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności - osobiście najbardziej lubię podkład od Mary Kay :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za testowaniem nowych podkładów. Zazwyczaj okazują się klapą i wracam z podkulonym ogonem do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zupełnie nie znam tej marki, fajnie, że podkład się u Ciebie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tego produktu, właściwie firmy też nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  32. oj niestety rozświetlające podkłady nie są dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam podkłady, które odbiją światło, to zawsze fajnie wygłąda .

    Brzydki Ptak Blog

    OdpowiedzUsuń
  34. ja wolę mój BB, podkłady mnie niestety zapychają :)

    mogłabyś poklikać w linki w tym poście, to dla mnie bardzo ważne http://jzabawa11.blogspot.com/2015/08/cndirect-wspopraca.html

    OdpowiedzUsuń
  35. nigdy nie słyszałam o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nie stosowałam produktów z Ingrid.

    OdpowiedzUsuń
  38. produkt ciekawy i godny uwagi, ale rzadko sięgam po podkłady

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam z Ingrid inną wersję i jestem bardzo zadowolona, szczerze mówiąc zdziwiłam się, że to tak dobry kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Czytalam juz o nim ale nie mialam okazji wyprobowac :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawy kosmetyk :) tylko jak już wybieram kosmetyk rozświetlający to nie chciałabym, żeby matowił.

    OdpowiedzUsuń