STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Warm Vanilla Sugar - Bath&Body Works

środa, 22 lipca 2015

Jako osoba interesująca się od lat Stanami Zjednoczonymi i nie tylko pod względem kultury, ale także pod względem panującej tam mody, przepysznych słodyczy a także masy kosmetyków, które chciałabym mieć w swojej kolekcji, to nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła czegoś z Bath&Body Works. Dostępu stacjonarnego również nie mam więc musiałam poratować się allegro i zakupiłam balsam do ciała Bath&Body Works - Warm Vanilla Sugar.

Zapraszam do dalszego czytania postu

Warm Vanilla Sugar kusił mnie od bardzo dawno, nawet znalazł się na mojej wishliście 2015. Jestem zwolenniczką kosmetyków o słodkich zapachach i tylko takie mogłabym kupować i się nimi cieszyć.

Wygląd i opakowanie

Prosta, lecz jednocześnie ładna i poręczna buteleczka o przezroczystym kolorze, który ułatwia nam widoczność kosmetyku i jego zużycie. Grafika widniejąca na opakowaniu przypomina mi różę... jednak balsam nie ma z nią nic wspólnego. Niestandardowa pojemność - 236 ml.
Dodatkowo balsam zawiera wygodne zamknięcie na tzw. "klik".

Zapach i konsystencja


Zapach, zapach... zawiodłam się. Czytałam opinie, że jest on bardzo słodki, porównywalny do brązowego cukru, do karmelu, przesłodkiej wanilii a tymczasem okazał się zwykłą słodyczą z domieszką wanilii. Rzeczywiście jest cukrowy, ale nie jest to, to czego spodziewałam się. Wyobrażałam sobie, że będzie znacznie intensywniejszy. Mimo to lubię go, jest ładny i przyjemny. Również wychwalany był za to, że utrzymuje się długo niestety to też w przypadku tego wariantu nie jest prawdą. Konsystencja, dosyć rzadka, przypominająca mleczko. Świetnie rozprowadza się po ciele i szybko wchłania się nie pozostawiając żadnego tłustego filmu, a jedynie przyjemny zapach.



Efekt i działanie

Balsam polubiłam, głownie za jego zapach bo jak wspominałam powyżej jest słodki, a ja takie lubię. Chociaż nie jest to, to czego oczekiwałam od BBW. Utrzymuje się do 2-3h. Zapłaciłam za niego ok. 34zł + przesyłka. Stacjonarnie i w promocji można dostać go znacznie taniej. Używa mi się go bardzo przyjemnie, dobrze nawilża skórę, pozostawia ją gładką i przyjemną w dotyku. Prosty i ładnie pachnący balsam, choć mający w sobie coś, co go wyróżnia spośród wszystkich. Na ten wariant drugi raz nie skuszę się, ale na inne na pewno, bo to dopiero początek mojej przygody z Bath&Body Works.


A wy lubicie kosmetyki Bath&Body Works?


49 komentarzy:

  1. Miałam mgiełkę o tym zapachu i tez mnie rozczarował

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam chrapkę na produkty bb&w :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię słodkie, waniliowe zapachy, więc pewnie by mi się spodobał. Firmy nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Samo opakowanie kusi i mówi "kup mnie" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne opakowanie, no i zapach pewnie by mi się spodobał, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie jest to zdecydowanie za słodki i duszący zapach ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że zapach Cię trochę rozczarował. Ja również lubię słodkie zapachy w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe czy mi zapach by odpowiadał. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego ich produktu :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Obawiałabym sie że będzie za słodki a tu coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsamu nie znam za to uwielbiam ich mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo lubię ich żele antybakteryjne!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej ciekawi mnie jego zapach, ale skoro jest słodki, to pewnie też bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam jeszcze nigdy ich kosmetyków, ale ten zapach na pewno spodobałby się mojemu love- on uwielbia wanilię :)

    Dziękuję Ci za odwiedziny na moim blogu, zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym wypóbowała, ciekawa jestem tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak spisałby się u mnie no i ten zapach;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio nie lubię slodkich zapachów ale na zimę tylko takie preferuje. U mnie 3 godziny zapachu to i tak dobry wynik.

    OdpowiedzUsuń
  18. ojoj zapach by mnie skusił ewidentnie:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Musi być świetny!:)
    Klikniesz w linki. W nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zapach ich balsamów:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie lubię wanilii więc mi też zapach na pewno by się nie spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja lubie bardziej orzeźwiające zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że zapach nie jest taki, jaki powinien być, bo też sobie go wyobrażałam, jak taki karmelizowany cukier ;P może zimą się na niego skuszę, bo teraz decyduję się na owocowe, świeże zapachy :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Z ich balsamów jeszcze nie korzystałam:) Od siebie mogę polecić żele antybakteryjne oraz mgiełki szczególnie japanese cherry blossom.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa czy zapach by mi się spodobał.Z tego co czytam myślę,że tak ale musiałabym wypróbowac;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ich kosmetyki, a zwłaszcza serię Wild Vanilla. Szkoda, że w Niemczech nie ma ich sklepów.. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. woła do mnie bierz i testuj :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Też lubię słodkie zapachy, które długo utrzymują się na skórze, szkoda że ten nie do końca podołał temu wyzwaniu, niemniej jak będę w ich sklepie to z ciekawości go powącham może skradnie mi serce? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. niestety nie miałam jeszcze okazji sprawdzić żadnego produktu tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam jeszcze tych kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam nic tej firmy:-) słodkie zapachy lubię, ale podstawą przy wyborze kosmetyku jest jednak skład :-) dlatego ostatnio u mnie króluje Sylveco:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do tej pory miałam chyba dwa smarowidła tej firmy, ale zapachu Be Enchanted nigdy nie zapomnę, był doskonały według mnie. Po prostu IDEAŁ. Nawet nie wiem czy go jeszcze produkują, bo też nie mam dostępu do tych produktów. Co toTwojego egzemplarza, też czytałam że pachnie trochę karmelem itp, szkoda, że jednak nie do końca. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio po prostu nie mogę się obejść bez tego typu kosmetyków, bo mam przesuszoną skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Od lat wszystko co mogę zakupuję o zapachu wanilii :)
    Szaleje za tym zapachem a balsam musi być bombowy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Faktycznie same opakowania niezwykle kuszą, a same produkty od dawna za mną chodza, ale nie miałam jeszcze z nimi styczności.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie mam żadnego kosmetyku B&B, ale jakoś mnie nie ciągnie. Po takim cudnym opakowaniu też spodziewałabym się oszałamiającego zapachu. Szkoda, że się zawiodłaś.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam styczności z ich kosmetykami, ale obecnie do ciała używam olejków. ;]

    OdpowiedzUsuń
  38. Musi pięknie pachnieć :)
    Obserwuję i zapraszam: http://lifeforbeautymoments.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam styczności z tym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam z tej serii żel antybakteryjny do rąk. Cudowny zapach...:)

    OdpowiedzUsuń