STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Zmiany Zmiany!

piątek, 10 kwietnia 2015

Należę do osób, które można nazwać małymi "łasuchami", lubiącymi próbować nowe smakołyki. Na dniach dotarła do mnie paczuszka od zmianyzmiany.pl a w niej trzy różne batony do spróbowania!

✔ PRODUKT WEGAŃSKI 0 % GLUTENU ✔ 0% DODANEGO CUKRU 

Od producenta

Najlepsze batony w galaktyce
100% naturalnych składników


Nasze batony są w 100% roślinne, odpowiednie dla osób na diecie wegańskiej i bezglutenowej. Nie zawierają zbędnych dodatków i polepszaczy. Nie dodajemy cukru, słodzików, syropów, utwardzonego tłuszczu ani środków przedłużających okres przydatności do spożycia.

W środku mojej paczuszki znajdowały się trzy batony, bardzo fajnie nazwane i zapakowane.

ALOHA, KOSMOS, SIERPOWY 
Aloha - baton lepszy niż bilet na Hawaje!
Producent podaje, że smak został opracowany z myślą o wszystkich, którzy 
(tak jak zmianyzmiany) mają świra na punkcie kokosów.

Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, 
płatki kokosowe, nierafinowany olej kokosowy

Kosmos - Kosmiczny smak.
Ten naturalnie czekoladowy baton skutecznie udowadnia, 
że bogactwo smaków natury jest nie do przebicia.

Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, kakao

Lewy sierpowy - naturalna dawka mocy
Jeśli dzień chce Cię posłać na deski... zrewanżuj się lewym sierpowym 
Sekretny składnik: jagody goji

Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, jagody goji


Nigdy wcześniej nie spotkałam się z batonami, które miałyby tak wymyślne i fajne nazwy. Mają proste opakowania, ale jednak przyciągają i gdy patrzymy na nie to nas ciekawią bo jednak różnią się od standardowych opakowań batonów, które widujemy na półkach w sklepach. Rzadko mam przyjemność próbować coś co jest eko, a jak producent podaje batony nie zawierają glutenu ani cukru. Każda taka przekąska to 69g a koszt przyjemności to 7zł. Dodatkowo zauważyłam, że batony mają tylko miesiąc ważności! Myślę, że to żaden problem dla osób, które lubią takie przekąski.

Spodobało mi się też, że firma przekazuje 1% swojego zysku Stowarzyszeniu Otwarte Klatki. :)


A wracając do batonów, z tych trzech mi najbardziej posmakował Aloha! W sumie nie dziwię się, bo ten baton został opracowany z myślą o wszystkich, którzy uwielbiają kokos, a ja zaliczam się do tych osób! Na początku wspominałam, że batony nie zawierają cukru, mimo to są słodkie a dodatkowe substancje słodzące nie są już potrzebne, aby ulepszać ich smak. Jak widzicie jednak można schrupać coś zdrowego a jednocześnie dobrego!

A czy wy próbowaliście już batonów od Zmiany Zmiany? :)

Jeżeli nie to zapraszam na ich stronę internetową oraz facebook

Strona: Zmianyzmiany.pl
Facebook: Zmiany Zmiany

49 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak smakują;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pudełko ma fajne naklejki ale batony nie wyglądają zbyt apetycznie ale może smakują :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz je widzę, smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że nie ciągną się jak mordoklejki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie przypominają mordoklejki, ale nie ciągną się. :)

      Usuń
  5. Cieszę się, że napisałaś o tym, bo zaczynam wprowadzać właśnie zmiany w swoim żywieniu, chcę wyeliminować słodycze i jeść zdrowiej. Bardzo chętnie spróbuje te batoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no chyba tylko ja nie miałam tych batonów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Eko batony z recyklingowymi opakowaniami. 100% natury. :)
    A tak serio to uwielbiam kokos i z chęcią bym spróbowała Alohy, a jeśli do tego wszystkiego zdrowe to czego chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie próbowałam, ale wydaje mi się, że może to być miłe doznanie smakowe. Opakowania są bardzo w moim guscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne :) Jestem łasuchem i przygarnęłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, pierwszy raz je widze :) brzmią smakowicie i strasznie ciekawie.. lubię takie smaki więc chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba bym nie zjadła, nie chcę się odchudzać

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są, muszę tej wersji jagodowej posmakować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o nich wcześniej :) Aloha na pewno by mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już gdzieś o tych batonikach! wyglądją pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podobają mi się ich opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już kiedyś, gdzieś je widziałam na blogu, ale nie pamiętam u kogo :) I wiem, że na pewno ich spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie jadłam ale chętnie bym takiego zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz o nich słyszę :-D Wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale mają piękne opakowania! Wyglądają na smaczne, takie zupełnie inne to do nich przyciąga!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mają obłędne opakowania! Niestety jeszcze pewnie długo nie będę miała okazji ich spróbować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak na razie takie smakołyki muszę sobie zrobić sama. To co w markecie nie nadaje się do spożycia w 90 %. Genialne są te barony tu pokazane. Mam nadzieje że znajdę je kiedyś w moim ulubionym sklepie ze zdrową żywnością.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo widzialam już je gdzieś :) z chęcią bym je wyporobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co prawda wolałabym bilet na Hawaje, ale Aloha i Kosmos kuszą nieziemsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aloha byłby dla mnie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. apetyczniee ;)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialne opakowania! Już one same mocno bym nie pokusiły!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądają przepysznie i chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam okazji ich jeść, ale polecę je szwagrowi który jest na diecie bezglutenowej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chce spróbować, mega jestem ciekawa smaku ;)

    OdpowiedzUsuń

  30. Same opakowania przyciągają wzrok
    Jestem mega łasuchem :)
    Wyglądają pysznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Na sam widok wzmaga się praca ślinianek :D chociaż przyznam, że nawet nie słyszałam o tych batonach.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakiś czas temu widziałam je gdzieś na innym blogu i mam chęć spróbować. :D

    OdpowiedzUsuń