STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Yankee Candle Pineapple Cilantro

sobota, 4 kwietnia 2015

Uwielbiam odkrywać nowe zapachy, mogę nawet uznać, że ostatnio trafiam w same piękne i chciałabym aby było tak dalej. Moja przygoda z Yankee Candle zaczęła się dosyć nie dawno i jestem w trakcie odkrywania nowych nut zapachowych. Nie mam stacjonarnego dostępu, jedynie online więc nie zamawiam wosków często, a chciałabym! Dzięki mydlarni Bajka Mydlana mam przyjemność poznać nowe zapachy, których dotychczas nie miałam, a bardzo mnie ciekawiły.

Wybrałam shea butter, pink grapefruit i pineapple cilantro. 

Wszystkie woski na sucho pachną prześlicznie ale najbardziej spodobał mi się Pineapple Cilantro, więc odpaliłam go jako pierwszego i byłam bardzo ciekawa jaki będzie po odpaleniu!

Od producenta

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Fruit. 
Wyczuwalne aromaty: ananas, kolendra i słodki kokos

Wosk wybrałam ze względu na ten kokos, mimo iż jest to aż trzecia nuta zapachowa to miałam nadzieję, że będę go czuła. Wybór wosku okazał się trafiony! Na sucho pachnie obłędnie słodkim kokosem. Mimo, że sama nazwa skierowana jest do ananasa to nie jest on wyczuwalny, przynajmniej u mnie. Króluje kokos i już na sucho uwielbiam ten wosk!

Po odpaleniu nadal jest cudowny! Do słodkiego kokosa wkradły się nuty owocowe ale to tylko wpływa na korzyść. Bałam się troszkę o jego intensywność, że będzie słaba w porównaniu z wielkością pomieszczenia, w którym przebywam ale wręcz przeciwnie. Zapach jest tak intensywny, że zawładnął całym pokojem a ja siedzę i zaciągam się nim z przyjemnością. Myślałam, że pod względem kokosa, żaden wosk nie wbije black coconut a jednak mam nowego faworyta, a poprzednik może się schować! Wracając do intensywności, moja mama przygotowując jedzenie w kuchni, dwa pokoje dalej wyczuła kokos a do kominka wrzuciłam mały kawałek.

Z wielką chęcią wrócę do niego na pewno!
Post powstał przy współpracy z mydlarnią Bajka Mydlana 

Jeżeli jesteście zainteresowani ofertą mydlarni to zapraszamm na stronę internetową oraz allegro. Poza woskami Yankee Candle mydlarnia oferuje również świece YC, masła do masażu, mydła ręcznie robione, olejki, sole, muffinki i desery do kąpieli oraz wiele innych produktów.

Strona internetowa:


Allegro:


WESOŁYCH ŚWIĄT! :)

45 komentarzy:

  1. Zapach musi być cudowny, chyba wreszcie będę musiała zamówić te woski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych świąt !
    Nie miałam żadnego z wosków YC :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam woski YC :). Nie przepadam za zapachem ananasów, ale skoro piszesz, że w tym wosku dominuje kokos, to chyba muszę się na niego skusić :)
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Smacznego jajka
    Też nie mam żadnych świeczek YC

    OdpowiedzUsuń
  5. Grejpfrut mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Shea Butter i Pink Grapefruit mam i bardzo lubię :) Shea Butter miałam nawet w świecy, ciepły, kremowy, otulający zapach! A jako wielbicielka zapachów owocowych polubiłam również grapefruita :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja muszę kupić sobie jakieś wiosenne, kwiatowe aromaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. YC lubie woski ale podobno wycofuja to :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie czytalam ze wycofują ich produkty....mam nadzieje ze nie dojdzie do tego!

      Usuń
    2. Na prima aprilis ogłosili takie coś bo również czytałam, ale dobrze że to jedynie żart. :)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam takich wosków :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O a ja nie miałam jeszcze czegoś takiego :C

    OdpowiedzUsuń
  11. Grapefruit i ja będę musiała niedługo odpalić.. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie przepadam za kokosem jakos ;<

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa jestem zapachów:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno pachną pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niech Wielkanoc napełni wasze serca radością,
    miłością i spokojem.
    Radosnego, wiosennego nastroju
    podczas dzielenia się posiłkiem przy wspólnym stole,
    w gronie najbliżej rodziny.
    Niech te Święta przepełnią was radością i wiarą.
    Smacznego Święconego jajka oraz mokrego Śmigusa dyngusa.
    Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym wypróbować ten zapach :) może w następnym tygodniu wybiorę się i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym wypróbować ten zapach :) może w następnym tygodniu wybiorę się i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wydają się fajne, może kiedyś wypróbuję :p
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas zaskakują mnie wciąż to nowy mi woskami, aż się boję co będzie następne, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go, ale jeszcze nie miałam odwagi zapalić ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam woski, z chęcią powąchałabym ten ananasowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie się na nie czaje. A jak widzę że gdzieś jest kokos, to mam od razu hopla małego:)
    Koniecznie muszę się na nie skusić, bez dwóch zdań. Myślę, że w tedy to już bedzie dopełnienie szczęścia w moim małym królestwie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten zapach i też bardzo mi się podoba...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny blog :)
    Zapraszam do mnie w nowym poście akurat konkurs, zachęcam do wzięcia udziału!
    http://maksymalnieoptymistycznie.blogspot.com/2015/04/blog-post_6.html#more

    OdpowiedzUsuń
  26. oj bym sobie wąchnęła jeden i drugi i trzeci:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Należę do nielicznej grupy osób, które jeszcze nigdy nie miały wosków :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już czytałam o tym wosku. Podobno pachnie cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem jak reszta wosków pachnie, ale grejpfrutowy zapach od dawna gości w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kuszą mnie woski YC :) Aż wstyd się przyznać, że nie miałam jeszcze żadnego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję współpracy :) Zapaszki pewnie cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  32. ten ananasowo-kokosowy zapach bardzo mnie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  33. Co jeden zapach to fajniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawa jestem zapachów, miałam 3 woski kiedyś ale średnio mi sie podobały :P

    OdpowiedzUsuń