STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Róż Bourjois 95

sobota, 25 kwietnia 2015

Dzięki promocji -49% w Rossmanie skusiłam się na róż, który miałam w planach zakupić już dawno ale był w dosyć niekorzystnej cenie dla mnie więc wyczekiwałam jakiejś promocji. Bourjois miałam przyjemność używać już wcześniej i byłam bardzo zadowolona, więc przyszła pora na kolejny zakup.

Róż Bourjois 95

Od producenta

Róż w małym okrągłym pudełeczku. Wypiekana tekstura różu podczas aplikacji zamienia się w lekki puder, łatwy w nałożeniu i idealnie wtapiający się w skórę. Jedno pociągnięcie pędzelka uwalnia zniewalający aromat różany. Wbudowane lusterko i pędzelek ułatwiają małe poprawki.

W 1863 roku Alexsander Napoleon Bourjois stworzył pierwszy sypki róż do policzków. Wprowadzenie na rynek kosmetyków Bourjois sprawiło, że makijaż stał się powszechny nie tylko w teatrze. Historia kosmetyków Bourjois jest ciekawa i jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej to niech zaglądnie tutaj. A ja przejdę do recenzji. Róż zakupiłam w Rossmanie za ok. 25 zł, gdzie standardowa cena waha się w okolicach 50zł, cieszę się, że istnieją promocje, bo można dorwać piękne kosmetyki! :)

Urocze, dobrze wykonane opakowanie, z napisem Bourjois skrywające w sobie pięknie pachnący róż w odcieniu 95, pędzelek oraz lusterko. Opakowanie bardzo łatwo otwiera się i zamyka ponieważ jest na magnes, dzięki temu mamy pewność, że przenosząc róż w np. torebce nie otworzy nam się. Wyżej wspominałam, że do różu dołączony jest pędzelek z naturalnego włosia, nie należy on może do najlepszych ale można przekonać się do jego używania gdy nie mamy przy sobie lepszego pędzla.

Mój odcień 95 jest świetlisty, zawiera rozświetlające drobinki, które przepięknie prezentują się i ślicznie rozświetlają kości policzkowe. Wybrałam 95 bo nie widzę siebie w matowym odcieniu. Róż jest uniwersalny i można stosować go również jako cień do powiek lub na usta jako pomadkę. Ja używam go wyłącznie na policzki i tylko pod tym kątem mogę wypowiedzieć się. Jestem bardzo zadowolona z prezentowania się, bo róż ma świetną pigmentację. Nie trzeba zaaplikować go dużo aby podkreślił kości policzkowe. Oczywiście wszystko zależy od tego co kto lubi. Jedni lubią naturalny efekt, a drudzy wolą mocniejsze podkreślenia. Jednocześnie jestem zadowolona z kilkugodzinnego utrzymywania się różu na policzkach. Z poprzednich doświadczeń wiem, że róż jest bardzo wydajny także możemy z niego korzystać i korzystać a on nie kończy się. Cieszę się, że gości u mnie ponownie.:)

Obecnie róże Bourjois nie zawierają konserwantów i parabenów


Jest to produkt godny uwagi! 

A czy wy używaliście różu Bourjois?

50 komentarzy:

  1. ja jeszcze nie miałam :) ale kusi

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chcialam jakis miec :D ale w sklepach online tez sa fajne ceny na nie, jakbym sie nie załapała w rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne to opakowanie i kolor. Cena faktycznie atrakcyjna po promocji, pewnie tez bym go nie kupiła w regularnej cenie... Zastanawiam się właśnie nad jakimś lepszym różem, który nie będzie się tak szybko ścierać, a ten jest taki kuszący... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jeden ale baaaaardzo stary, który w sumie zachowuje się jak nowy :D I mam dylemat czy zostawić czy wyrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokaż jak na buzi wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie mam nic z Bourjois. a ten kolorek jest przepiękny! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę że ten róż jest naprawdę niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam smaki na bronzer tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam wiele dobrego o tym różu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bourjois ma spory wybór róży ;) ja jednak nie używam choć wiele z nich mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam chyba jakis wadliwy, bo nic sie nie nabierało .. i zastygł na kamien

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i rzadko używam, bo łatwo z nim przesadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne opakowanie! Kolorek ładny ale nie wiem czy nie za mocny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj go kupiłam - też 95 i jestem ciekawa, jak spisze sięu mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat tego nie miałam, teraz testuje słynną 'czekoladke' ;)
    obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To już klasyk gatunku:) Ja mam już drugi i wciąż jestem zachwycona :) Uwielbiam, że nie są takie miękkie i pyliste jak puder.

    OdpowiedzUsuń
  18. udało mi się kupic ten róż w rossmannie w promocji, więc zaraz zaczynam testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlam nie te róż esą zbyt ... twarde :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego różu, ale słyszałam o nim same pozytywne opinie :).
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten róż to legenda, dużo dobrego już o nim słyszałam, ale jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziś wybieram się do drogerii, więc po niego sięgnę :) chyba, że został już rozdrapany :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W opakowaniu odcień prezentuje się naprawdę super, podejrzewam, że na policzkach także :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie pokazałaś swatcha, bo jestem ciekawa jaki odcień uzyskuje się na skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam i bardzo sobie chwaliłam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Już chciałam go kupić ale drobinki mnie zniechęciły, na dzień dzisiejszy wolę matowe róże.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja obecnie używam różu bourjois 41 healthy mix i jest to matowy odcień i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam go wczoraj w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. kurcze mzoe akurat się sksuzę teraz na tej promce ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  30. mam go już od dawna, kupiłam bodajże na zebrze i jestem zadowolona, choć na początku miałam problem z nakładaniem - róż jest wypukły i nierówno nabierał się na pędzel :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Na róże z Bourjois nigdy nie mogę się tak do końca zdecydować. Zawsze są dla mnie za drogie, a jak już trafi się promocja, to nie wiem jaki kolor wybrać i o, takie błędne koło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się jakoś nie polubiłam z tym różem, denerwowało mnie to, że jest tak zbity, że trochę ciężko go nabrać na pędzel.

    OdpowiedzUsuń
  33. ładny kolorek :)
    zapraszam do mnie
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Też chciałam róż tej firmy ale stwierdziłam że najpierw spróbuję zużyć te obecne które posiadam:)

    Zapraszam na mój nowy blog:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo podoba mi się odcień ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. róż z bourjois to coś zdecydowani warte polecenia! swój mam już bardzo długi czas i denka nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ten róż... Ale... Leży w kosmetyczce nieużywany prawie wcale.. Jakiś coś mi nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakoś do tej pory nie interesowałam się tymi różami, a może jednak warto...

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie testowałam, ale jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kupiłam dokładnie ten sam na promocji. :D Choć chciałam 34, ale już nie było nigdzie, więc padło na 95. I jestem zadowolona. :) Na powiekach też wygląda fajnie. ;)

    OdpowiedzUsuń