STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Kirsch

poniedziałek, 23 marca 2015

 Marka Balea od jakiegoś czasu gości na półkach w mojej łazience, a kolekcja powiększa się co jakiś czas o nowe zapachy. Tak bardzo ją polubiłam, że obecnie korzystam wyłącznie z jej żeli. Przekonana, że wersja arbuza i kokosowo-nektarynkowa nigdy nie będzie miała godnego konkurenta wśród wszystkich zapachów w końcu sięgnęłam po nowy wariant, tym razem skusiłam się na wiśnię. 

Jak myślicie, czy wiśnia spisała się dobrze?

Szata graficzna i opakowanie 

Zacznę najpierw od grafiki. Balea zawsze nadaje swoim kosmetykom przyjemną, kolorową szatę graficzną. Tym razem widzimy połączenie czerwieni z bielą, z pięknie prezentującymi się wiśniami. Opakowanie żelu, plastikowe, nie różniące się niczym od poprzednich, zamykane na standardowy zatrzask o pojemności 300ml. Aplikacja żelu jest bezproblemowa, jedynie ze względu na grafikę nie widzimy ile pozostało kosmetyku w opakowaniu.

Zapach 

To jest moja ulubiona część gdy piszę post. Otwieram buteleczkę, zaciągam się zapachem i czuję jakbym miała przed sobą słoiczek wypełniony wiśniami koktajlowymi w syropie, które jak wiecie często wykorzystywane są jako element dekoracji. Zapach tego żelu jest genialny, bardzo słodki i przyjemny. Mi wiśnia kojarzy się z czymś kwaśnym, ale tutaj występuje w słodkiej wersji.  W czasie kąpieli zapach jest wręcz intensywny, a to ogromny plus ponieważ mogłabym go wąchać i wąchać. Cudo!

Konsystencja

Nie chcę za bardzo powtarzać się ale tak jak wspominałam w tym poście  konsystencja jest średniej gęstości, bardzo przypominająca kremową. Żel dobrze się pieni, oczyszcza skórę, nie przesusza ani nie podrażnia jej. Jak na żel za tak niską cenę sprawdza się bardzo dobrze. 

Skład
Aqua, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine, sodium chloride, coco-glucoside, sodium lauroyl, glutamate, glyceryl oleate, glycerin, inulin, lecithin, prunus cerasus fruit extract, lac powder, polyquaternium-7, citric acid, styrene/acrylates copolymer, propylene glycol, disodium edta, sodium sulfate, benzophenone-4, hydrogenated, palm glycerides citrate, tocopherol, parfum, sodium benzoate, phenoxyethanol, CI 14700

Na początku postu zadałam pytanie czy wariant wiśniowy sprawdził się? Otóż to, nawet udało mu się pokonać cudownego arbuza oraz kokosa i nektarynkę. Obecnie jest to mój numer jeden, ale jak widać z każdym wariantem może wszystko się zmienić. :)

A czy wy korzystaliście z wersji wiśniowej?

52 komentarze:

  1. Już czuję ten piękny zapach.. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię wiśniowych zapachów;) Źle mi się kojarzą. Ale inną kompozycję zapachową żelu z chęcią bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam z Balei 2 czy 3 żele i niezupełnie mi odpowiadały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmm zapach musi byc genialny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię produkty Balea właśnie za ich cudowne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach taki mój :) niestety nie miałam okazji używać żadnego z ich żeli :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię wiśniowych zapachów, ogólnie do kąpieli wolę nuty kwiatowe. :) Chociaż jestem ciekawa tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki o zapachu wiśni jakoś rzadko do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio głośno o nich ja jeszcze ich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda ciekawie :) Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję, że polubiłabym się z nim, bo uwielbiam wiśnię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiśni nie miałam, ale truskawkę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentuje się fajnie, nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ah ta balea! jeszcze nic nie miałam tylko dlatego ze musze zuzyć zapasy

    OdpowiedzUsuń
  15. I kolejny wspaniały zapach u Ciebie :D skusiłabym się..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie używam żeli do prysznic, więc te wszystkie zapachy mnie omijają:/
    Nigdy chyba nie miałam żadnego kosmetyku o zapachu wiśni.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super, że się u Ciebie sprawdził :) A zapach musi być obłędny

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmetyki Balea bardzo mnie kusza, czytając pozytywne recenzje czuje się jeszcze bardziej skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie wiśnia raczej by nie prowadziła, ale póki co mogę jedynie pomarzyć o produktach Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie zapachy ! :) Kosmetyki Balea są świetne, zwłaszcza te do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żele Balea najlepsze :-) Bardzo lubię ich warianty zapachowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niestety nie znam produktów balei :< jedynie z opisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię zapach wiśni, więc na pewno się skuszę na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubie takie zapachowe żele, a Balea zawsze kusi niesamowicie zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aktualnie używam też wiśni w kosmetykach, tyle że z Farmony ;-) A kosmetyków z Balea nigdy nie miałam jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie przepadam za wiśniowym aromatem w kosmetykach...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam okazji używać żeli Balea, ale bardzo lubię wiśniowe zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam żele Balea. Wiśnię miałam, ale mam wrażenie, ze w jakiejś innej wersji, butelka była cała czerwona.

    PS. właśnie Cię zaobserowałam. Nawet nie wiem jak to się stało, że nie obserwowałam, bo przecież zaglądam tu regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. skład składem ale sam fakt, że sa tanie i pieknei pachną :D....

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba skuszę na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Och Balea... chciałabym kiedyś wypróbować! I jeszcze taki zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Balea a przede wszystkim ich żele bardzo polubiłam ;) Tego nie miałam ale zapach z pewnością by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja jeszcze nie miałam produktów balei i w końcu muszę wypróbować kilka ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja jeszcze nie miałam produktów balei i w końcu muszę wypróbować kilka ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam ich żele pod prysznic. Moja mama używa tej wersji i rzeczywiście pachnie pięknie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapach na pewno przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny post :)

    Zapraszam serdecznie na rozdanie u mnie :)

    http://vickey1444.blogspot.com/2015/03/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Żele Balea mają cudowne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  39. It’s such a great post! Awesome! I like your style of writing and your photos!
    I know how much time it requires to keep updating your blog, but don’t stop doing it!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię lubię lubię baleę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja obecnie używam limetki : P również zachwyca zapachem

    OdpowiedzUsuń
  42. nie miałam jeszcze styczności z balea

    OdpowiedzUsuń
  43. Nice blog!

    I am following you on gfc, would you like to follow me back so we can stay in touch?

    MY PETITE CORNER

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam, zakupiłam, ale jeszcze nie używałam - czekam na wiosenną pogodę, żeby wprawić się w odpowiedni nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Firma Balea ma super zapachy i to na każdą porę roku...ciepłe słodkie na zimę, orzeźwiające, cytrusowe, świeże na lato i masę innych...każdy u nich znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń