STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

EOS - Cappuccino

czwartek, 26 marca 2015

Lubię jak w pomieszczeniu ładnie pachnie, lubię jak piękne nuty umilają mi czas, który spędzam w domu. Do aromaterapii powróciłam niedawno, największe zainteresowanie wzbudziły we mnie woski, z których obecnie korzystam na co dzień. Będąc ostatnio w sklepie zaczęłam przeglądać pułki z olejkami eteryczny. Moją uwagę przykuł zapach cappuccino, a że uwielbiam kawę to nie było opcji aby go nie kupić.

 Jak myślicie czy zapach cappuccino okazał się trafiony?

Uwielbiam kawę, jej kolor, smak i zapach. 

Dlaczego więc woń cappuccino nie mogłaby wypełniać całego pokoju? 

W sklepie zdecydowałam się na ten zapach, bez wcześniejszego otwierania opakowania. Głównie zachęciła mnie nazwa i grafika. Widniejące przepyszne cappuccino przyczyniło się do kupna. Jak widzicie na zdjęciu buteleczka jest standardowa, jak we wszystkich olejkach. Zamknięcie dobrze dokręca się, dzięki czemu olejek nie wypłynął ani razu, co często zdarza się.

Wróciłam do domu, nalałam troszkę wody do kominka i dodałam kilka kropelek olejku. Zawsze czekam aż dojdzie do mnie zapach i będę mogła go ocenić. Minęło kilka minut, a już mogłam się nim rozkoszować! Rzeczywiście pachnie kawą, cappuccino. Mi zapach kojarzy się jeszcze z czekoladowymi patyczkami z nadzieniem cappuccino. Jest przyjemny, intensywny w zależności od ilości kropel, nie za słodki jak to bywa przy cappuccino, nie duszący i utrzymujący się bardzo długo w pomieszczeniu, bo nawet na drugi dzień woń olejku jest wyczuwalna. Koszt tej przyjemności to 5zł.

Zastosowanie olejku:
- w formie parowania - kominki aromaterapeutyczne (do rozcieńczenia z wodą) 
- poprzez rozpylenie (atomizery)
- uzupełniacze do zapachów samochodowych
- odświeżacze powietrza
- nawilżacze
- odkurzacze
- do nasączenia wkładek zapachowych (chusteczek higienicznych)
- do zastosowania w szafach, koszach, małych pomieszczeniach

Mój poprzedni olejek miał również zastosowania do kąpieli, ten nie ma, a wielka szkoda bo z chęcią wykąpałabym się w nutach cappuccino.

A czy wy używacie olejki? Macie swoje ulubione zapachy?

43 komentarze:

  1. supcio! uwielbiam zapach kawy, ale jakoś nie wpadłam na to, żeby kupic sobie olejek do kominka cappuccino :) ja zwykle używam lawendy, albo mięty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego olejku jeszcze nie miałam , a cappuccino uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach kawy bardzo lubię, ale tylko takiej świeżo zaparzonej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj sięgam po kwiatowe zapachy, bo boję się, że zaraz mnie najdzie ochota na takie np. cappuccino. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach pewnie by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie wracać do Twoich postów, jakoś dobrze się tu czuje :D :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach kawy nie zawsze mi pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze musi byc bosski :)mam nadzieje ze uda mi sie go gdzies dostac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. także uwielbiam kawę i pewnie pięknie pachnie ♥
    zapraszam do mnie --> http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, nie wpadłabym na to :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kawowe aromaty, więc może by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak najbardziej korzystam z olejków i bardzo lubię tak sobie zapachniać dom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro ma jakieś czekoladowe nuty zapachowe to z pewnością spodobałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale mi narobiłaś ochoty na ten olejek ;)) teraz będzie mi chodził po głowie... kolejna rzecz do listy zakupów znowu mi wpadła przez przypadek - dobrze, że choć cena jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To zdecydownie nie moj zapach. Jestem chyba wyjątkiem, nie lubię kawy ani nic podobnego.. ojojoj fe :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ach kocham zapach kawy! choć od 3 tyg nie pijam xd

    OdpowiedzUsuń
  17. zapach dla mnie bomba tylko szkoda ze nie mozna do kapieli:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejek o idealnym zapachu dla mnie :D Na dodatek wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardzo lubię kawowe aromaty w samochodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie pochłonęły woski ale mam zamiar kupić kilka olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie pochłonęły woski ale mam zamiar kupić kilka olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam zapach kawy, jest taki otulający, a jednocześnie świetnie orzeźwia :) I cukierki Kopiko też lubię - kawa w karmelku, mniam :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapach na pewno jest cudowny, uwielbiam aromat kawy.

    OdpowiedzUsuń
  24. zapach musi być zniewalający, uwielbiam takie aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja podobnie jak Ty lubię gdy w domu ładnie pachnie, ale takiego zapachu nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam 'kapuczino' i piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie lubie zapachu kawy ani cappuccina ;D wiec zdecydowanie nie dla mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam takie zapachy jednak wolę je w okresie jesienno-zimowym, teraz postawiłam na olejek cytrynowy z zieloną herbatą i olejek z drzewa herbacianego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ogólnie nie używam żadnych olejków, czasami tylko świeczki, ale to też rzadko.
    Uwielbiam zapach kawy :D :)

    OdpowiedzUsuń
  30. di tej pory eos kojarzył mi się jedynie z balsamem do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Za taką cenę warto spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przepadam za kawą, ani za jej zapachem, więc to zdecydowanie nie jest olejek dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam zapach kawy, nie miałam nigdy takiego olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam takie dziwactwo że nie nawidzę kawy pić ale uwielbiam jej zapach :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam olejku, a ten ma bardzo smakowite opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapach musi być ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. dzisiaj miałam ochotę na cappuccino :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam takie zapachy , mam teraz masło do ciała o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A to jest olejek eteryczny czy kompozycja zapachowa?

    OdpowiedzUsuń
  40. Trzeba przyznać, że nie pomyślałabym o olejku o zapachu cappuccino, też uwielbiam kawę i chętnie bym się na taki skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam go! Miałam też kawowy, konwaliowy i chyba gardeniowy. Kiedyś w hebe były w bardzo dobrej cenie, dlatego kupilam kilka na raz.
    Ten cappucino był jak dla mnie mega niesamowity, plus używałam go zimą, więc dodatkowo ocieplał mi wieczory:)

    OdpowiedzUsuń