STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Peeling jabłkowo-cynamonowy

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Dzisiejszy kosmetyk, który wam przedstawię wywodzi się ze świątecznej, limitowanej edycji Balei Creme-öl dusch peeling. Kremowy peeling do ciała o zapachu jabłkowo-cynamonowym. Jest to produkt, który powinien znajdować się w łazience w okresie zimowym, aby umilić nam te mroźne, zimowe dni.


JABŁKOWO-CYNAMONOWY PEELING 

























Może na początku zacznę od tej kuszącej i ładnej grafiki, w którą został "ubrany" peeling. Widniejąca ćwiartka jabłka i laski cynamonu w jakiś sposób może i kojarzą się ze świętami ale nie koniecznie. Dodany czerwony akcent i przeważająca zieleń idealnie komponują się tworząc przyciągającą grafikę, przez którą najczęściej zdarza nam się kupić dany produkt. To jest pierwsza z superlatyw tego kosmetyku ale na tym się nie kończy. Poza opakowaniem najbardziej interesuje nas zapach, konsystencja i działanie kosmetyku. Zapach, pierwsze zetknięcie się z nim kojarzy mi się ze startymi jabłkami z cukrem i cynamonem, następnie na myśl przychodzi szarlotka robiona przez moją mamę, a nawet jestem skłonna aby porównać ten zapach z zapachem cytrynowego lub jabłkowego kisielu bo zapach jest słodki a jednocześnie taki kwaskowaty. Najważniejsze nie jest chemiczny! Konsystencja kremowa, dosyć gęsta, a w niej zatopione mikroskopijne drobinki, które w czasie użytkowania są prawie niewidoczne i niewyczuwalne. Peeling dobrze się pieni, bardzo delikatnie ściera naskórek, nawilża i wygładza naszą skórę. Czytając wcześniej opinie tego peelingu dużo osób narzekało na zamknięcie dla mnie ono nie stanowi problemu. Bardzo łatwo się go otwiera, opakowanie również jest praktyczne. A wydajność to już chyba bardziej zależy od tego jak często i jak dużo używamy peelingu. U mnie schodzi powoli więc jeszcze się nim rozkoszuję. :)

 SKŁAD 










200ml1,45 €

Czy ktoś z was miał przyjemność korzystać z tego peelingu lub z innych wariantów firmy Balea?

22 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach jabłka i cynamonu :-D Nie miałam jeszcze okazji testować produktów firmy Balea ale mam w planach ich zakup. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam,ale...Musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Balea niestety używałam mało kosmetyków, ale koeniecznie muszę to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego peelingu nie miałam jeszcze, zapach na pewno ma świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego wariantu jeszcze nie miałam, teraz posiadam o zapachu mandarynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zapach musi być rewelacyjny!:) Fajnie, że się sprawdził. Ja nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Balei, ale chciałabym kiedyś coś zakupić.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko ich zele, a peeling tez kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam ale zapach mnie kusi by poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W moje łapki nie wpadło jeszcze nic z tej firmy. Ale zapaszek peelingu zapewne wspaniały! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisałam sobie na listę zakupów bo właśnie planowałam zakup peelingu do ciała :) dzięki :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze nie mój zapach, bo nie znoszę cynamonu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla samego zapachu chciałabym go wypróbować. ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj moje zapachy, szkoda, że nie miałam okazji przetestować. :) Obserwuję i pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię peelingi z tej serii do codziennego prysznica, jednak ten zapach mnie nie przekonuje. Wykończę, ale tęsknić nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie te peelingi to takie przyjemne łaskotacze, zamienniki żeli pod prysznic. Najmilej wspominam Indian Chai:)

    OdpowiedzUsuń
  18. w ziemie lubię połączenie jabłko cynamon - :) Pozdrawiam i obserwuję z chęcią poczytam kolejne recenzję

    OdpowiedzUsuń
  19. Był okropny i śmierdzial dla mnie a obok szarlotki to nawet nie stał. No cóż, w końcu każdy ma inny nos ale w mojej ocenie tak chemicznie to nic nie pachnie. I w ogóle nie wygladzal skóry :)

    OdpowiedzUsuń