STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Coco Banana vs Cranberry Choc

czwartek, 29 stycznia 2015

Kręcąc się ostatnio po wizażu trafiłam na artykuł o balsamach. Podobno polki używają najwięcej balsamów do ciała w porównaniu z innymi europejkami. Jestem ciekawa ile jest w tym prawdy. Skoro nawiązuję do balsamów to właśnie o nich będzie dzisiejszy post. 




























Przedstawiam wam dwa balsamy do ciała firmy Fruttini o subtelnych i zmysłowych zapachach, które mają uczynić pielęgnację ciała jeszcze przyjemniejszą. A to wszystko jest ukryte wyłącznie w 200ml kosmetyku. Pierwszy raz miałam przyjemność spotkać się z balsamami tej firmy. Kokosowo-bananowy, został kupiony w niemieckiej drogerii, a czekoladowo-żurawinowy kupiłam w prezencie koleżance, a znalazłam go w Hebe.

KOKOSOWO-BANANOWY




Wiele razy wspominałam, że uwielbiam wszystko co kokosowe i wszystko co w swoim składzie ma kokos. Także jak już wiadomo uwielbiam go pod każdą postacią. Od słodyczy po przez kosmetyki właśnie kokos pojawia się najczęściej. W tym balsamie dodatkowo jest banan. Na pierwszy rzut idzie grafika czyli niebieski połączony z bielą i widniejący kokos, który już od samego początku zachęca do kupna. Produkt umieszczony jest w miękkiej tubce zamykanej na zatrzask. Dla mnie taka forma odpowiada ponieważ aplikacja jest łatwa. Zapach jest cudowny. Kokos jest delikatnie wyczuwalny, lecz nie jest to niestety czysta nuta kokosowo-bananowa. Konsystencja jest dosyć rzadka, ale dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania, nie pozostawiające żadnej powłoki. Jest już prawie na wykończeniu także mogę spokojnie wypowiedzieć się o nim. Ogromny plus za zapach i za to, że utrzymuje się bardzo długo na skórze. Niestety nawilża tylko delikatnie, więc ochrona skóry jest słaba. Producent podaje, że balsam zawiera, wysokowartościowy, naturalny olejek migdałowy i witaminę E, które znakomicie wygładzają i pielęgnują skórę. 

SKŁAD




CZEKOLADOWO-ŻURAWINOWY

Balsam czekoladowo-żurawinowy, tak jak jego poprzednik kokos nieźle się prezentuje. Brąz/ciemne bordo połączone z bielą, widniejąca żurawina połączona z rozpływającą się czekoladą wyglądają bardzo zachęcająco. Balsam umieszczony w miękkiej tubce zamykanej na zatrzask. Zapach, kojarzy mi się mdłymi masełkami do ciała, których używałam. Sztuczny zapach czekolady, ciężko sprecyzować czy wyczuwalna jest żurawina. Cieszę się, że to nie ja z niego korzystam, bo to niestety nie są moje zapachy mimo iż uwielbiam czekoladę to tutaj akurat mi się nie podoba. Konsystencja dosyć rzadka, dobrze się rozprowadza i tak jak w kokosowym nie pozostawia żadnej powłoki. Zapach również utrzymuje się długo, plus dla tych którzy lubią takie połączenie, dla mnie mógłby zniknąć jak najszybciej. Nawilża delikatnie, jak widać oba balsamy niezbyt nadają się do ochrony naszej skóry. Producent podaje, że balsam zawiera wysokowartościowy, naturalny olejek migdałowy, witaminę E i kompleks witamin B3 i B5.

SKŁAD



Podsumowując, mimo iż oba balsamy nie są jakieś rewelacyjne to jednak moim faworytem jest kokosowy. Uwielbiam go i używam do codziennej pielęgnacji, ze względu na to, że zapach kokosa, utrzymuje się przez większość dnia. Opakowanie jest na wykończeniu, więc na pewno będę starać się aby kupić drugie. Czekoladowo-żurawinowy nie jest zdecydowanie dla mnie i na pewno nigdy go nie kupię.

Czy ktoś z was korzystał z balsamów tej firmy?

45 komentarzy:

  1. Oj, biedna koleżanka :D może jej się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. również uwielbiam zapach kokosa :D ale u nas znaleźć jakiekolwiek kosmetyki o tym zapachu ciężko :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. opakowania przyciągają uwage

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Fruttini bardzo lubię masła do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że zapach w tym kokosowym nie jest lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam w ogóle, ale balsam kokos z bananem bardzo mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokos i banan idealne dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym polubiła ten kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tej firmy, ale lubię kokosowy zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam firmy - ale kokos - kocham! :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio właśnie zastanawiałam się nad tą żurawinką z czekoladą. Dobrze jednak, że nie kupiłam, teraz jak u Ciebie czytam, że nawilżenie jest delikatne to raczej obydwa nie są produktami dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo kokos banan bym chciała, bo również uwielbiam wszystko co kokosowe i w kosmetykach i w jedzeniu. Wiem jak pachnie ten czekoladowy i pamiętam, że ładnie to ten drugi zapewne jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych balsamów, w sumie pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oba prezentują sie ciekawie, bardzo lubię takie nuty zapachowe

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie powiedziałabym, ze Polki używają więcej balsamów niż inne europejki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś kusiły mnie kremy te wiśnia z czekolada..

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych balsamów, ani tej firmy, lubię kosmetyki o zapachu kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy ich nie używałam. ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. ach kokosa aromat już mam w głowie po tej recenzji mazidła :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Balsamy mnie nie przekonują, ale miałam kiedyś mgiełki tej marki i były cuuudowne. Zapachy miło mi się kojarzą i latem do nich wrócę :)
    Dobra jakość zdjęć.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam kokosowe zapachy w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w tym roku mam już swoj na zime :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko co ma zapach czekolady od razu staje się moim ulubieńcem:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama już dawno zrezygnowałam z tego typu balsamów ;) potrzebuję czegoś mocno nawilżającego, inaczej nie chce mi się ich używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kokos - u mnie zależy od nastroju, bo zapach raz mi się podoba, innym razem niekoniecznie. No tak już mam :-) Myślę jednak, że warto samemu sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam ten czekoladowo żurawinowy ale mój M. strasznie nie lubił tego zapachu i ciągle narzekał jak go używałam..

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten czekoladowo żurawinowy ale mój M. strasznie nie lubił tego zapachu i ciągle narzekał jak go używałam..

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię kokosowe zapachy, więc chętnie wypróbowałabym właśnie tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A myślałam że czekolada z żurawiną będą cudownym zapachem:) http://kasjaa.blogspot.com
    Kochana będę Ci bardzo wdzięczna za klik w jeden z linków w ostatnim poście:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze mówiąc pierwszy raz je widzę :) Ten pierwszy kusi zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten kokosowo- bananowy pewnie przypadłby mi do gustu ze względu na zapach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ulalala ale chemii w składzie konserwantów, zagęszczaczy

    OdpowiedzUsuń
  33. A myślałam, że tylko Farmona ma kokosowo-bananowe produkty w linii Sweet Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jej znow kokos, chyba dopiszę sobie do mojej "krótkiej" listy zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń