STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Lirene peeling gruboziarnisty

sobota, 13 grudnia 2014

 Dzisiaj zaprezentuję wam Lirene Peeling Gruboziarnisty i moje wygrane w konkursach

Zimą nasza skóra narażona jest na działania niesprzyjających czynników zewnętrznych, takich jak: wiatr, mróz, centralne ogrzewanie i gwałtowne zmiany temperatury. Nie zawsze łatwo jest ochronić naszą skórę tak jak byśmy tego chciały. W ostatnim czasie moje skóra zaczęła co raz bardziej się przesuszać, domowe peelingi i maseczki niestety nie pomagała na tyle dobrze aby pozbyć się martwego naskórka co wyglądało bardzo nieładnie. Dlatego jakiś czas temu wybrałam się do Rossmana w poszukiwaniu dobrego peelingu! Przeglądnęłam różne i w końcu trafiłam na Lirene peeling gruboziarnisty, głęboko oczyszczający z wyciągiem z czarnej borówki.



Jest to kremowy peeling, który zawiera duże niebieskie drobinki peelingujące i mniejsze, białe rozproszone już w kosmetyku. Drobinki dogłębnie i skutecznie usuwają wszelkie zanieczyszczenia i zapobiegają powstawaniu nowych niedoskonałości. A dodatkowo dzięki wyciągu z czarnej borówki i owoców tamaryndy oczyszcza pory oraz normalizuje wydzielanie sebum. Producent zaleca aby stosować peeling dwa razy w tygodniu. Nanieść na skórę twarzy, omijając okolice oczu i delikatnie masować przez 2-3min. Zmyć letnią wodą.



SKŁAD


Udało mi się go kupić w promocji w Rossmanie za 8.99 i jestem z niego strasznie zadowolona. Czytałam wiele pozytywnych i negatywnych opinii. Dla mnie ideał! Sprawdził się bardzo dobrze. Dzięki niemu pozbyłam się suchego naskórka, nie uczulił mnie, oczyściły mi się bardzo dobrze pory, skóra stała się gładka, odświeżona  i pozbyłam się w końcu uczucia ściągniętej skóry. Jest łatwy w aplikowaniu i zmywaniu. Próbowałam wiele peelingów ale ten jest zdecydowanie najlepszy. :)

Dodatkowe chcę wam pokazać co udało mi się wygrać w dwóch konkursach 

Wygrana u dzikawozkowa :)


Wygrana u being-mila :) 


Dziękuję bardzo za piękne nagrody :)

A wracając do tematu, ktoś z was używał peelingu z Lirene?
Może macie swoje ulubione peelingi, których używacie i godne są polecenia?

15 komentarzy:

  1. Świetny post! Szukam dobrego peelingu od jakiegoś czasu i z pewnością ten wypróbuję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ma konsystencję i te granulki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranych, nie miałam tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wygranych Kochana :) Z peelingiem nie miałam nigdy do czynienia, ale zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję za odwiedziny i komentarz
    również obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię peelingi do twarzy ale ciężko mi znaleźć swój ideał, niestety nie spotkałam tego produktu w moim rossmannie, muszę się wybrać jeszcze raz, bo pory to moja zmora,pozdrawiam i zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie peeling do twarzy oraz do ciała musi być na prawdę dobrym zdzierakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa zapachu tego peelingu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. hej ;-) Zostałaś nominowała do Liebster Blog Award! Więcej szczegółów znajdziesz tutaj: http://chasingthelife2.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award.html
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję fajnych wygranych :)
    Peelingu nie miałam, ale bardzo fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam peelingu, ale podobają mi się w nim te niebieskie kuleczki, spojrzę na niego przy następnych zakupach .
    Gratuluję wygranych ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dostałam ten peeling od siostry , ciekawe jak spisze się u mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze tego peelingu, ale po Twojej recenzji chyba się skuszę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O peelingi lirene zawsze były dobre ale tego jeszcze nie testowałam:)
    lavender-marshmallow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń