STRONA GŁÓWNA
O MNIE
WSPÓŁPRACA
BLOGROLL
KONTAKT
ROZDANIA
SOCIETY GIRL TESTUJE

Inebrya Kromask

wtorek, 18 listopada 2014

Dzisiejszą recenzję poświęcam masce odświeżającej kolor - Inebrya Kromask. 

Przez długi czas poszukiwałam produktu, który odświeży kolor moich włosów, nada pigment, wygładzi je i jednocześnie obejdzie się bez zbędnego ich niszczenia. Zaznaczam, że nie farbuję włosów, jedynie używałam szamponów koloryzujących z Joanny (odcień czekoladowy brąz), po których efekt i tak utrzymywał się do trzech myć. Szukając na różnych stronach, blogach, trafiłam przypadkowo na Inebrya Kromask, pokusiłam się widząc tyle pozytywnych opinii i pod koniec października zakupiłam maskę w odcieniu czekoladowym.


OD PRODUCENTA:

Pielęgnacyjna maska koloryzująca odświeżająca kolor. Maska tonująca będąca idealnym połączeniem kosmetyku pielęgnacyjnego z nietrwałą koloryzacją. Formuła pielęgnacyjna wzbogacona o pigmenty, odświeżające kolor włosów, oparte na bazie wyciągów roślinnych, nie zawierają amoniaku, jego pochodnych, ani środków utleniających. Mogą być stosowane na włosy naturalne, rozjaśniane, farbowane, a także na włosach z pasemkami. Rewelacyjne do odświeżenia koloru pomiędzy kolejnym farbowaniem oraz do przywracania intensywnego blasku włosom wyblakłym, matowym i pozbawionym życia. Olej z Tamanu, będący składnikiem intensywnie pielęgnującym chroni przed włos przed starzeniem komórkowym, a także przed wolnymi rodnikami, działa odżywczo i nawilżająco, nie obciąża włosów. Pozostawia włosy miękkie oraz pełne blasku. Odświeża kolor i blask, nadaje nowy ton.

Ja osobiście zgadzam się z producentem, bo jest tak jak obiecuje. Maska nadaje pigment i odświeża kolor. Włosy są gładkie, nawilżone, delikatne, nie puszą się i przybierają piękny czekoladowy kolor! Jest dosyć gęsta, dobrze się rozprowadza i nie spływa z włosów. Nakładanie maski może być czasochłonne u osób, które mają gęste włosy. Producent zaleca, aby przed nałożeniem maski umyć włosy, osuszyć je i dopiero wtedy nałożyć na ok. od 3-5min. Ja trzymałam 30 minut, bo chciałam uzyskać upragniony kolor. Efekt zadowalający! Niestety maska posiada jeden minus, włosy na drugi dzień miały nieprzyjemny, chemiczny zapach, który był nie do zniesienia ale jakoś wytrzymałam do końca dnia. Kolor utrzymywał się jeszcze przez trzy lub cztery mycia, ale wypłukiwał się stopniowo tak samo jak szampon koloryzujący. Maska ma wygodne opakowanie, które ułatwia aplikację.
O wydajności ciężko jest wypowiedzieć się, myślę że dla mnie starczy na bardzo długo. U każdej osoby będzie to inny czas, ponieważ wszystko zależy od długości i rodzaju włosów oraz od częstotliwości stosowania. W czasie zabiegu konieczne są rękawiczki bo produkt farbuje.

Maskę zakupiłam na http://www.hairstore.pl
Trafiłam na promocję i za 300ml zapłaciłam 34,90 zł.
Produkt dostępny w różnych odcieniach.



SKŁAD

Mimo tylu pozytywnych zalet nie skuszę się na ponowny zakup.

Czy ktoś z was korzystał z tej maski? Jak wasze wrażenia?:)

6 komentarzy:

  1. Tez lubie takie opakowania, ciekawa jestem dlaczego taki zapach miały włosy ...;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń